Monokl, a fotografia ślubna.

Dodane przez Przemek w 13 March 2010 | 0 Komentarze

Tagi: , , , , ,

 


 

 

 

"Sztuka woli niedopowiedzenia od przegadania" (Stanisław Woś fajny ktoś).

 

Jedną z metod "odbanalnienia" fotografii ślubnej, jest sięgnięcie po archaiczną…, jednosoczewkową optykę typu monokl. Można taką soczewkę zamontować w nowoczesnej lustrzance cyfrowej, ale osobiście wolę wykorzystywać aparaty średnioformatowe, lub tworzyć je sam.

Średnio i wielkoformatowe negatywy dają piękną plastykę obrazu, co przy prymitywnej soczewce, bez powłok MC, daje ładne tonalnie szarości i raczej stonowane czernie i biele. Ostrość znajdziemy raczej tylko w środku takiego zdjęcia ślubnego, a cały obraz będzie miękki, sprzyjając modelom z niedoskonałościami cery. Efekt ten, słusznie może kojarzyć się ze starą, amatorską fotografią- monokl był kiedyś podstawowym obiektywem. Dziś popularność zdobywa, produkowany przez marki Holga i Lomo.

Poniżej prezentujemy modelkę z monoklami i stworzone, między innymi, tymi monoklami zdjęcia naszego autorstwa. 

 

Nasze artykuły o podonenej tematyce to: "Fotografia otworkowa, a fotografia ślubna." oraz "Bakterie".