






Jeszcze kilkanaście lat temu, przed „erą" fotografii cyfrowej, fotograf miał możliwość manipulacji kolorem tylko za pomocą odpowiednio dobranego materiału światłoczułego, ewentualnie samemu obrabiając zdjęcie w ciemni, czy też po prostu fotografował kolor w swej od razu docelowej postaci. Wśród bardziej poszukujących fotografów znane były również takie zabiegi jak wołanie materiału światłoczułego w procesie przeznaczonym dla innego materiału (na przykład wywołanie slajdu jako negatywu lub odwrotnie tzw. cross, wołanie w crosie). Ładne, pastelowe kolory dawały stare negatywy Orwo, polaroidy lub inne, na przykład przeterminowane. Nieliczni sięgali też po archaiczne metody malowania transparentnymi farbami po czarnobiałej odbitce (np. ecoliną), lub starą szlachetną technikę gumową.

Zamieszczam zdjęcia z Komunii Świętej Maćka żeby nie było, że tylko fotografią ślubną się zajmujemy. :)
Mój nauczyciel dr hab. Marian Schmidt umieścił na stronie swojej szkoły film o portrecie, który mnie zainteresował i który może Was zainteresuje.

Na początek plener Julii i Tomka. Świeżo upieczone, przemiłe małżeństwo, swoją sesję plenerową spędziło z nami głównie w opuszczonej fabryce. Julia w świeżo wypranej sukience, z kilofem na ramieniu, zapach rdzy i smaru. Rewelacja. Po pięciu minutach po praniu ani śladu, ale było warto. Julia i Tomek to, jak się okazało, rasowi modele.


Postęp technologiczny ostatnich lat zrewolucjonizował nie tylko fotografię ślubną. Stało się to na tyle szybko i intensywnie, że wielu fotografów postanowiło szukać oddechu i odskoczni w archaicznych technikach fotograficznych, jak fotografia otworkowa(pinhole) czy fotografowanie monoklem (np. Holga, Lomo).

Na początek kilka zdjęć o tematyce zupełnie odbiegającej od fotografii ślubnej. Wyjechaliśmy odpocząć po pracowitym sezonie. Cypr okazał się bajecznym złomowiskiem starych samochodów. Auta takich marek jak Mercedes, Vanden Plas leżały sobie spokojnie w krzakach czy na łące. Z ponad dziewięcio tysięcznej historii Cypru, do fotografowania Przemek wybrał stare auta. Prezentowane zdjęcia to tylko przystawka do tego co można byłoby pokazać jadąc tam z wielkim lub chociaż średnim formatem z zamiarem fotografowania porzuconych, zaniedbanych i pokrytych rdzą samochodowych zabytków.